Hotel dla zapylaczy

W końcu się udało. Przy naszej domowej mikropasiece, znalazł się domek dla owadów zapylających. Co prawda pszczół w okolicy nie brakuję (dzięki nam:)) ale są również pszczoły samotnice. To właśnie dla tych owadów zamontowaliśmy mały domek w którym bezpiecznie będą mogły odchować nowe pokolenie.

Miód dla dzieci.

W naszej pasiecie dzieci uczestniczą we wszystkich pracach, jakie wykonujemy w ciągu roku przy pozyskiwaniu miodu. Począwszy od zbijania ramek, skończywszy na najsmaczniejszej częsci całej operacji, czyli wirowaniu.

Jaki miód dzieci z mikropasieki preferują? Na pewno na pierwszym miejscu jest miód, który leje się prosto z wirówki, czyli taki bezpośrednio z plastra, no to jest dla nich zabawa. Niepowtarzalny smak, aromat i wszystko się klei od nich od słodkiego.

Pszczoła na kwiatku dyni

Kolejnym miodem jest miód z plastra– razem z woskowym opakowaniem. Nie ma chyba bardziej aromatycznego i pyszniejszego miodu niż ten, który jest schowany w świeżych plastrach z dzikiej zabudowy (czasem pszczoły budują plastry w miejscach, w których pszczelarz nie chce).

My, jako rodzice preferujemy dawać dzieciom miód skrystalizowany albo miód kremowany. Jest to o tyle wygodne, że dzieci się nie brudzą miodem i nie lepią się potem do wszystkiego.

Mamy o tyle szczęście, że posiadamy własną pasiekę i nasze dzieci mają możliwość podjadać miód, kiedy mają na to tylko ochotę.

Gdybyśmy mieli kupić miód to na pewno byśmy zwrócili uwagę na to, aby był skrystalizowany ( o tej porze roku – środek zimy) nie występują naturalne miody w formie patoki (płynnej). Kolejną sprawą jest, aby miód był z rejonu, w którym mieszkamy, ponieważ miód zawiera pyłki roślin, które występują na danym terenie, a więc organizm dziecka oswaja się zimą z pyłkami, które naturalnie występują w jego środowisko. Dobrze jak miód jest od pszczelarza, ale te w sklepie nie są złe (trochę są za bardzo oczyszczone, wysterylizowane i standaryzowane).

Kolejne pytanie czy ograniczać dziecku miód. Nie wiem jak w innych rodzinach, ale na naszym przykładzie nie ma potrzeby. W przeciwieństwie do cukierków (słodyczy) miód nie uzależnia. Dzieci mają na niego ochotę może 2- 3 razy w tygodniu. Czasami jest seria zachcianek na kanapki z miodem, dzień po dniu przez parę dni.

Warto również wspomnieć o pyłku pszczelim, który w połączeniu z miodem to prawdziwa „bomba witaminowo-mikroelementowa”, ale to może później opowiemy.

Ramka z miodem jeszcze nie zasklepionym.

Jak zauważyliście nie zwracaliśmy zbytnio uwagę na odmianę miodu? Jak miód jest dobrej, jakości czyli nic nie jest kombinowane to aspekt odmiany schodzi na 2 miejsce.

Pozdrawiamy i smacznego życzymy,

mikropasieka.pl

Przygotowania do sezonu.

Wczoraj kupiliśmy już zapas węzy (czyli woskowe plastry) na sezon 2019 do naszej mikropasieki. Jak zawsze staramy się aby to był produkt najwyższej klasy bez żadnych niechcianych dodatków. W tym roku cała nasza nowa węza pochodzi ze sklepu Karpackiego Związku Pszczelarskiego w Nowym Sączu.

Weza czyli szablon do odbudowy komórek dla pszczół.

Każda partia węzy jest zapakowana i opieczętowana przez producenta.

Dane adresowe producenta węzy.

Na kolejnym zdjęciu widać różnice pomiędzy węzą z ubiegłych lat a tą którą posiadamy.

Po prawej węza zakupiona w 2019 roku.

Odpowiedniej jakości węza jest jednym z czynników mających wpływ na smak i jakość miodu. Nie ma nic ważniejszego niż idealny smak i zapach naszych miodów.

Na zdrowie.

Zima na pasiece 07-01-2019

Dzisiaj w nocy temperatura spadła do -10°C. Pod śnieżna kołderką pszczoły dają radę.

Jeśli ul jest w dobrej kondycji a rodzina silna mróz nawet i -60°C. nie jest straszny dla pszczół.

Zima na całego w mikropasiece Nowy Sącz